Marianna Rykowska-Grzywna

Marianna_Anna_Rykowska_GrzywnaRok 2012 był dla mnie rokiem szczególnym, w którym musiałam zmierzyć się z kolejnym wyzwaniem. Moje ciało domagało się tego i  kazało mi zwolnić tempo. Czułam, że zaczynam tracić siły, że za dużo pracuję..

Prowadząc przez 10 lat Centrum Jogi Harmonia, byłam bardziej dla innych, a kompletnie zapomniałam o sobie. Wbrew duchowej zasadzie, że w swoim życiu jestem najważniejsza, zapomniałam o równowadze pomiędzy braniem i dawaniem, zapomniałam o harmonii(!) Moja dusza coraz wyraźniej dawała mi znaki, że powinnam bardziej zadbać o siebie, pójść głębiej do wewnątrz i dokonać koniecznych zmian w sobie, a dopiero potem przenieść je na zewnątrz. Posłuchałam więc głosu mojej duszy, za radą moich przyjaciół i od wakacji intensywnie z nią pracowałam. Dowiedziałam się wielu interesujących rzeczy o sobie samej. Dzisiaj wiem, że nikt nie może dać nam gotowej recepty na szczęście, nie ma też przepisu na życie, które byłoby twórcze, radosne i szczęśliwe. Nawet najlepszy nauczyciel nam tego nie powie, bo każdy z nas jest inny i każdy ma swojego „nauczyciela” wewnątrz. Sam musi go odkryć, w ciszy i spokoju. Czasami z dala od ludzi. Nie ma więc sensu całe życie szukać mistrzów, naśladować ich, czy podążać za nimi. Trzeba znaleźć i obudzić swojego mistrza w sobie i poprosić go o prowadzenie, on czeka na nas, jest gotowy, żeby nam pomóc, trzeba tylko „usłyszeć” jego głos i poczuć jego obecność. Ja tak zrobiłam, posłuchałam swojego ciała, głosu swojej duszy i czuję, że jestem na dobrej drodze. Znalazłam odpowiedni sposób oczyszczania swojego organizmu, odżywiania, odzyskałam siły i zdrowie, jestem w dobrej kondycji fizycznej i czuję się szczęśliwa. Tak więc rok 2012 był dla mnie rokiem „generalnych porządków” w swoim wnętrzu i swoim ciele. Zostawiłam za sobą, mam nadzieję, wszystko co jeszcze przeszkadzało mi w rozwoju, a teraz mogę spokojnie wkroczyć w nowy, lepszy świat 2013 roku. Otwierając nowe Centrum Jogi Harmonia przy ulicy Gnieźnieńskiej 2 w Poznaniu, zamierzam realizować nowe pomysły, oparte o nowe, własne doświadczenia. Swój sukces zawdzięczam przede wszystkim mojej córce Ewie, która opiekowała się mną i na czas mojej nieobecności, całkowicie przejęła ster rządów w Centrum przy ul. Towarowej 45, doskonale się sprawdzając. Samodzielnie zaprojektowała wnętrze o powierzchni 300 m2, naszego nowego Centrum przy ul. Gnieźnieńskiej 2 oraz dopilnowała wszystkich prac remontowych. Będziemy tam miały dwie piękne, duże sale (po 90 m2 każda) oraz jedną mniejszą (30m2), wraz z całym zapleczem dla gości i personelu. Będzie to nasze wspólne Centrum, gdzie każda z nas będzie rozwijać się w zgodzie z sobą. Cieszę się z tego ogromnie i jestem dumna z osiągnięć mojej córki, którą kiedyś musiałam przekonywać do jogi. Do współpracy zaproszę też nowych nauczycieli. Moim marzeniem jest, żeby każdy z nich, oprócz profesjonalnej wiedzy, miał również wyraźną osobowość oraz umiejętność przekazywania wiedzy w sposób inspirujący „zmuszający” do myślenia i działania. Żyjemy w ciekawych czasach, w których każdy z nas ma możliwość stania się twórcą swojej własnej, pięknej rzeczywistości, takiej którą sobie wymarzy, w której będzie mógł żyć bezpiecznie, długo i szczęśliwie.

Anna Rykowska – Grzywna

Comments are closed