Marianna Anna Rykowska-Grzywna

Ania odeszła 2 kwietnia 2016r.

Poniżej możecie przeczytać jak patrzyła na życie i swoją przygodę z Jogą.


Urodziłam się w 1945r. Mam więc już na karku 70 lat i wciąż jestem ciekawa życia i ciągle szukam nowych, lepszych sposobów na życie.

Zaczęłam szukać gdy miałam 50 lat, gdy mój kręgosłup i całe ciało było w bardzo złej kondycji, a ja już niewiele mogłam zrobić. Lekarze też nie byli w stanie mi pomóc. Szukając pomocy i swojego miejsca w życiu na moje szczęście trafiłam na jogę i na swoją pierwszą wspaniałą nauczycielkę hatha jogi dr Marię Stróżyk, która skutecznie prostowała moje pokrzywione kości. Dwa lata później na mojej drodze pojawił się międzynarodowy nauczyciel medytacji – Conny Larsson, który nauczył mnie medytacji z mantrą i miał bardzo duży wpływ na zmiany w moim życiu. Korzystałam po drodze również z innych narzędzi, rad i wskazówek wspaniałych nauczycieli, którzy pojawiali się na mojej drodze.

Motorem moich poszukiwań było zawsze moje ciało fizyczne, które mówiło mi, że je zaniedbuje po prostu chorując. Zaczęłam więc systematyczną praktykę jogi i medytacji. Moje ciało zdrowiało w bardzo szybkim tempie, a ja zachwycona wynikami swojej pracy, postanowiłam zostać nauczycielem i swoją wiedzę przekazywać innym.

W 2003 roku zdecydowałam się otworzyć swoją własną szkołę pod nazwą Centrum Jogi HARMONIA – harmonia, której szukałam przez większość swojego życia. Wykształciłam wielu uczniów i nauczycieli, między innymi swoją córkę Ewę. Niektórzy z nich mają swoje własne szkoły, lub są dobrymi nauczycielami, z czego jestem bardzo dumna. Moja córka Ewa, którą kiedyś musiałam bardzo długo namawiać na ćwiczenia jogi, dzisiaj jest wspaniałym nauczycielem i właściwie to ona prowadzi nasze nowe Centrum Jogi Harmonia przy ul. Gnieżnieńskiej 2 i doskonale sobie radzi.

Po 2-letniej przerwie, podczas której znowu musiałam ratować swoje zdrowie, mając 70 lat rozpoczynam z radością nowy etap w swoim życiu. Moje 20-letnie poszukiwania harmonii i szczęścia w życiu pozwoliły mi odkryć, że wszystko czego szukamy jest w naszej głowie, i że to my jesteśmy odpowiedzialni za jakość naszego życia.

Tak więc moja praca będzie teraz polegała na wyrzucaniu z głowy wszystkiego co jest nam już nie potrzebne, co nam przeszkadza żeby pójść do przodu i cieszyć się życiem. Są to specjalne masaże głowy zwane Barsami (czytaj więcej). Stworzyłam też swoją nową Jogę Inaczej, której ćwiczenia są radosne, łatwe i dają znakomite efekty mniejszym wysiłkiem. Opierają się na dotyku naszych dłoni, które nasycone energią światła razem z delikatnym ruchem likwidują blokady w naszym ciele i uzdrawiają je. Nadal będę uczyć medytacji i relaksacji. Zapraszam zatem na zajęcia Jogi Inaczej, medytacji i relaksacji oraz masaże i terapie indywidualne.

 

Comments are closed